Ciag dalszy mojego blogowego zycia.

Myslalam juz nie raz nad blogiem portalu Google, Pablo mnie do tego namawial, mialam tez namiastke mozliwosci, gdy pisalam z Taipanem, ale jakos nigdy nie przekonalam sie do przeniesienia bloga. Przekonala mnie do tego Marta, ktora wlasnie przeniosla sie z Onet.pl tutaj. Moze to wyglada, ze od niej ‘sciagnelam’, nazywajcie to, jak chcecie ;)

Witam na moim nowym blogu, ktory tak naprawde bedzie ciagiem dalszym starego bloga. Roznica jest w adresie i portalu ;)

Pozdrawiam i mam nadzieje, ze fakt, ze zmienilam grunt, nie sprawi, ze przestaniecie mnie odwiedzac.