Halloween Party

Pierwsza w zyciu impreza Halloween’owa zakonczona pozytywnym humorem ;)
W sobote przyjechal po mnie brat, bo skonczylam wczesniej prace, wiec mialam dosc duzo czasu zeby sie przygotowac do imprezy. Jak juz wiecie, mialam byc pania Pirat. Za wiele pracy to nie wymagalo, ale tez nie bylo to tylko takie ot ‘zaloze kostium i po sprawie’. Trzeba wygladac, jak prawdziwa pani Pirat! ;)
Stroj byl gotowy, wiec tylko moja przyszla bratowa zrobila mi delikatny makijarz, pomogla bardziej na Piratke ucharakteryzowac i bylam gotowa. Brat przebral sie za smierc, czy jakas tam zgroze. A Ewelka byla jego zona, wiec tez wygladala strasznie. Ja bylam kontrastem w tej naszej paczce hehe ;)
Impreza odbyla sie w klubie motorowym, do ktorego nalezy znajomy Marka i Ewelki – Marcin. Kiedy przyjechalismy na miejsce, Marcin czekal juz na nas przy bramie. Kiedy go zobaczylismy, wybuchlismy jednoglosnym smiechem, bo przebral sie za Shreka ;) tak, to ten Marcin ze spaceru, podobny do Shreka. Byl pomalowany na zielono, mial kamizelke i pizamy, pod kamizelka poduszke, ktora symmbolizowala wielki brzuch Shreka, a z uszu wystawaly mu korki po winie ;> azeby bardziej Shreka przypominal ;)
Weszlismy do klubu a tam kilkanascie ludzi w wieku 28-30 i wzwyz poprzebieranych za przerozne postacie. Czekali tez tam na nas inni znajomi z paczki, ktorzy byli postaciami z Gwiezdnych Wojen. Oni to dopiero wygladali czadowo! Czerwono-czarna farba na twarzy, glowie, w uszach… ;) chodzace dziela sztuki. A to wszystko za sprawa Marcina-Shreka, ktory umie przepieknie rysowac. Ja Wam kiedys pokaze jedna z jego prac, ale nie dzis, bo dzis nie temat rysunkowy ;)
Pilismy sobie drinki przy barze, muzyka grala, dochodzili nowi ludzie w roznych strojach. Byl Borat, kilku Piratow, sportowiec z gry hokeja na lodzie, ktory mial rolki i zajebiscie tanczyl wywijajac z jakas kobietka ;) pojawil sie rowniez Frankenstein, Cygan z gitara, cyganka, pielegniarka, pani strazak, diabelki, Indianin, Zyd, ksiadz, czarownica, pingwin, cowboy, truskawka, arbuz, gej i wiele, wiele innych. Ja bylam zachwycona, ze ludzie, ktorzy maja juz dziesci lat potrafia bawic sie jak mlodziez i bez wzgledu na wzgledy zakladaja na siebie przedziwne maski, stroje, maluja sie, zeby w ten jeden wieczor w roku wygladac naprawde oryginalnie.
Muzyka byla bardzo fajna, wiec sobie tanczylismy wszyscy razem. Wyskakalam sie za wszystkie czasy chyba ;) dawno sie tak dobrze nie bawilam. Nawet z Boratem zatanczylam…^^ Znalazlam jego flage i powiedzialam, ze oddam mu ja za jeden taniec ;) oczywiscie – przyjal moje zaproszenie.
Zrobilam troche zdjec, wiec ponizej mozecie sobie obejrzec tych wszystkich dziwolagow ;)
Podsumowujac: jedna z moich najlepszych imprez w zyciu ;D
Welniany Pirat, brat Marek i Ewelka
Daga i Piotrek – Gwiezdne Wojny
Superman ;D
Shreka kocha kazdy ;)
Borat z Cyganka
kolejna Piratka, hipiska, zona Freda Flintstona i ktos jeszcze ;)
 
Cowboy ;>
Cyganie
sportowiec na rolkach :)
Wybralam najciekawsze zdjecia, ze wszystkich ktore zrobilam. Mysle, ze mowia same za siebie ;)