…i po swietach… a przed Sylwestrem…

Swiat jakos specjalnie nie odczulam. W Wigilie trzeba bylo pracowac, w drugi dzien swiat tak samo. Tyle, ze sobie odpoczelam, pojadlam i dostalam prezenty. Takie to swieta w Ameryce, ze ich nawet nie odczuwasz. Za to w Wigilie moj brat zaskoczyl milo wszytkich (czyli az mnie i Ewelke), bo oswiadczyl sie jej… :) Przepieknie wyznal milosc, a pozniej otworzyl czerwone pudeleczko z pierscionkiem :) Ciezko jest uwierzyc, ze moj brat nareszcie czuje, ze spotkal Kobiete Swojego Zycia. Tak sie czekalo na ten moment, a tu bach ;) nadszedl w mgnieniu oka. Wieczorem sobie swietowalismy z tej oto okazji :) bardzo milo bylo.
A jutro Sylwester, tez u brata. Przyjada jego znajomi i bedziemy grac w jakas taneczna gre, ktora podobno doprowadza do zmeczenia i smiechu. Popijemy, pojemy i przywitamy Nowy Rok, ale tez nie ma tak lekko, bo zanim pojade do brata, to musze isc do pracy. Taka Ameryka, takie dorosle zycie, ze masz obowiazki i nie mozesz miec wolnego wtedy, kiedy chcesz. Zycie ;)
Zapracowana jestem od czasow Swieta Dzienkczynienia, zaniedbalam moj blog, a o Waszych nie wspomne. Na szczescie moj magiczny Czytnik zapisuje wszystkie posty, ktore ominelam, a nazbieralo sie juz jakies 40-50, wiec chyba po Nowym Roku zaczne stopniowo czytac i nadrabiac, zeby znow byc na bierzaco. I bardzo Was za to przepraszam, ze tak wychodzi, ale jak mnie juz znacie – jestem w stanie wszystko nadrobic ;) nie moge przeciez stracic takich czytelnikow, jak Wy!
Jesli chodzi o prawo jazdy, to tez czekam na Nowy Rok, bo zostalo mi jedynie umowic sie z facetem na egzamin. Gdybym zaczela tydzien wczesniej, to byloby po wszystkim, ale wyszlo jak wyszlo. A teraz mam mnostwo pracy, a w wolnych chwilach po prostu nie chce mi sie nic robic. Mam nadzieje, ze wszystko wroci do normy po Nowym Roku.
A 8 stycznia opijamy pol roku w Stanach.
O losie. Tak dlugo tu jestem. kiedy to minelo…?
Pozdrawiam i zycze szczesliwego Nowego 2010 Roku dla Was wszystkich :) optymizmu, usmiechu na twarzy i slonca nad glowa ;) zero problemow i radosnych chwil!
Owca.