Wymyslunek.

Mialam pisac Wam, jak to mi cudownie w Polsce, ale pomyslalam sobie, ze napisze jedna wielka relacje na sam koniec ;) czyli blog zawieszam na miesiac, a Wasze postaram sie odwiedzac, bo poki co – nie mam czasu, wciaz w biegu ;) ale beda dni Nudy Wielkiej, wiec do Was pozagladam.
Ogolnie mowiac: jestem bardzo szczesliwa z tego przyjazdu :)
Pozdrawiam wszystkich serdecznie :) :*:*:*