Powrot

Witajcie kochani,
Nie wiem, czy jeszcze ktos tu zaglada, nie zdziwie sie, jesli nie. Dawno mnie tu nie bylo. Wracalam kilka razy pozostawiajac po sobie jakis wiersz, czy zdjecie, ale teraz postanowilam, ze wracam, ale zostaje na dluzej. Chce zeby moja pasja pisania powrocila, zebym znow mogla sie w tym zatapiac i spelniac. 
W gonitwie za pieniedzmi i kariera zawodowa, w tym nowojorskim galimatiasie, zapomnialam juz o tym, jak to jest, kiedy napada mnie wena i siadam, pisze, zmieniam. 
Postanowilam, ze bede sie z Wami dzielic tym, co znajduje na YouTube, czy blogach dziewczyn, ktore ostatio sledze prawie regularnie. 
Wzielam sie za siebie nareszcie! Silownia, domowe zabiegi kosmetologiczne na wlosach czy skorze to moje zajecie na lato 2014. Chce byc piekniejsza niz jestem! W koncu mam wolny czas, na ktory tak dlugo czekalam. Moge isc na silownie, moge dbac o wlosy, zdrowo sie odzywiac i cieszyc kazdym dniem. 
Ale pokolei, to na razie zapowiedz na moj powrot. W kolejnym poscie napisze, co sie u mnie zmienilo przez te pare lat bycia tutaj w Nowym Jorku.
Pozdrawiam i mam nadzieje, ze znajde grono, ktore bedzie chcialo mnie czytac i byc.

fot. by me