Pielęgnacja || D.I.Y. || Make Up

Cześć Dziewczyny!
Dzisiaj znów trochę kosmetycznie i pielęgnacyjnie, ponieważ nazbierało mi się kilka rzeczy, którymi chciałabym się z Wami podzielić, a ponadto sprawdzają się u mnie i zdają egzamin. W internecie ilu jest blogerów, czy youtuberów, tyle jest też opinii i porad. Oglądam często i nigdy nie wiem, co wybrać dla siebie, więc próbuję tego, co wzbudziło moje największe zainteresowanie, a po sprawdzeniu działa, więc czemu nie polecić Wam sprawdzonych produktów? Może ten zbiór akurat się Wam przyda. Postaram się, żeby było krótko :) oraz podam Wam linki do produktów albo blogów, które mówią więcej.
PIELĘGNACJA Twarzy i włosów



Mówiła o niej Nissiax w jednym ze swoichBlonde Bangs) mogłam ją zastosować. Zadziałała na moje rzęsy: wypełniła “ubytki”, wyrównała i odżywiła.

Wiem, że zdania są mocno podzielone. Na jednych działa, na innych nie, ale ja mogę z ręką na sercu polecić. Mam 3 produkty: żel do mycia twarzy na dzień/noc, pastę do głębokiego oczyszczania zaskórników oraz krem na noc z kwasem migdałowym. Efekt: skóra wygładzona i miła w dotyku, znacznie mniej niespodzianek na twarzy.
Polecała go Julia (itsjul), więc przy kolejnym zamówieniu na iHerb skusiłam się na niego oraz na wersję z olejem kokosowym. Bardzo go lubię, moje wieczne swędzenie głowy ustąpiło, włosy są bardziej sypkie, miękkie i skręcone. Myślę, że sprawdzi się na każdym typie włosów. 
  • Ocet jabłkowy jako płukanka do włosów. 
Po szamponie powyżej zazwyczaj stosuję jakąkolwiek maseczkę lub nic (nawet odżywki) i po spłukaniu włosów pryskam je roztworem: 1 łyżka stołowa octu na dwie szklanki wody. Ten pomysł poraz kolejny zaczerpnęłam od Julii (link do filmiku). Włosy ładnie się błyszczą i też być może dzięki temu octowi, są sypkie.
  • Olej kokosowy zamiast kremu na noc.
O jego właściwościach dobroczynnych jest mnóstwo informacji w interncie, więc nie ma sensu, żebym powtarzała to, co możecie przeczytać sami. W każdym bądź razie na zmianę z Ziają używam go na noc zamiast kremu. Smaruję całą twarz i ostrożnie kładę się spać. Rano moja skóra jest bardzo nawilżona i gładka, olej jest wsiąknięty w skórę :)
Polecam.

Używam jej zamiast toniku, rano i wieczorem. Pryskam twarz kilka razy i czekam aż się trochę wchłonie, a później nakładam krem. Woda różana bardzo odświeża, mam wrażenie, że również wpływa na gładkość mojej cery i kolorytu. Odkryta również dzięki Julii.

  • Naturalny Deodorant 
Składniki, których potrzebujecie:
– 3 łyżki oleju kokosowego
– 3 łyżki sody oczyszczonej
– 20 kropel olejku eterycznego (opcjonalnie)
Więcej informacji znajdziecie u Julii <KLIK>
Deodorant naprawdę działa, czuć pot, ale nie ma przykrego zapachu, dodatkowo bez aluminium, które jest tak bardzo szkodliwe dla naszego zdrowia.
  • Żel do włosów kręconych z siemienia lnianego

Składniki:

– 40g siemienia lnianego (4 łyżki)
– 500ml wody (2 szklanki)
– olejek eteryczny rozmarynowy (opcjonalnie)
Więcej informacji znów u Julii <KLIK>
Używam go po każdym myciu, czyli co 2-3dni i uważam, że jest boski! Loki są pięknie podkręcone, błyszczą się i co najważniejsze – jak po każdym żelu twardnieją, ale po lekkim ugniataniu są sypkie i mięciutkie!
MAKE UP

Na początek moje dwie nowe paletki, które kupiłam lekko używane, choć byłam w szoku, jak je dostałam, bo wg mnie wyglądają niemalże jak nowe. Już je używałam, co widać po cieniach :)
Znacie zapewne doskonale obie paletki: The Balm Nude Tude oraz Lorac Pro 2. Niektóre cienie są do siebie bardzo podobne, ale chodziło mi właśnie o różne odcienie różowego i kiedy otrzymałam najpierw Lorac, to brakowało mi wyboru, więc kiedy za świetną cenę zobaczyłam The Balm, to nie mogłam się powstrzymać. 
Obie mają mistrzowską pigmentację. Lorac po prostu płynie po powiece, nakładany nawet najgorszym pędzlem wygląda cudownie. The Balm również niczego sobie, piękna gama kolorystyczna, idealna na codzień. Teraz w podróż wybiorę jedną z nich, a nie worek pojedynczych cieni :P
Jedyny problem jaki mam to cienie perłowe/brokatowe. Nie umiem jeszcze się z nimi obchodzić, a na mokro jeszcze się nie nauczyłam. Muszę nad tym popracować.
Nie musicie być tak szalone jak ja i kupować obu, ale polecam Wam je gorąco :)
Chodzi też za mną Zoeva, ale na razie wstrzymam się z bólami, ponieważ jej paletki nie różnią się kolorystycznie od tych co posiadam (mam jeszcze 3 kolorowe paletki Sleek), więc nie ma sensu póki co. Myślałam o Naked, ale zdania są podzielone, więc nie będę ryzykować ;)
Ostatnia już rzecz/sprawa to porównanie tuszy do rzęs. Zacznijmy od trzech, które mają niemalże identyczne szczoteczki, powiedziałabym, że w 99% takie same PLUS identyczne działanie. Każda z tych trzech maskar podkręca i wydłuża rzęsy nie pozostawiając grudek.
Mowa tutaj o Benefit Roller Lash, Lovely Curling Pump Up oraz Oriflame The One 5-in-1 Wonder Lash Mascara. 
Jak widzicie na zdjęciach, szczoteczki są niemalże identyczne. Każda z nich ma jedną stronę płaską, a drugą z łukiem. Jedynie Benefit ma szczoteczkę lekko zaokrągloną po płaskiej stronie –  jakkolwiek to brzmi :P
Jeśli chodzi o utrzymanie, to Benefit utrzymuje się najlepiej, a Lovely i Oriflame są porównywalne, osypują sie delikatnie po ośmiu godzinach. 
Osobiście uważam, że jeśli nie chcecie przepłacać, to na początek warto zainwestować w Lovely, bo z tego co się orientuję to jest najtańszy, później jest Oriflame i na końcu Benefit. Sprawdzcie, czy ta szczoteczka i jej działanie Wam odpowiada, a później ewentualnie skuście się na droższą wersję. Ja większej różnicy nie widzę.
Kolejne tusze, które można ze sobą porównać pod względem działania i szczoteczki to Wibo Growing Lashes oraz Oriflame The One Volume Blast. Szczoteczki są po prostu bliźniacze, ja nie widzę żadnej różnicy. Jeśli chodzi o działanie – to samo. Nie używam żadnego regularnie, to nie potwierdzę, że Wibo stymuluje wzrost. Jednakże jeśli chodzi o to, jak wyglądają na rzęsach to identycznie. Ładnie wydłużone i rozczesane. Uwielbiam te szczoteczki do malowania dolnych rzęs. 
I to chyba na tyle dzisiaj. Myślę, że macie w czym wybierać i coś dla siebie znajdziecie. Podzielcie się swoim zdaniem, jeśli posiadacie lub miałyście okazję używać ktoryś z produktów :) Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii.
Ściskam Was serdecznie i do następnego!